Miał zostać ministrem. Szwagier Magyara rezygnuje
30 kwietnia Peter Magyar ogłosił dwa ostatnie nazwiska, które domykają listę ministrów jego przyszłego 16-osobowego rządu po wygranych wyborach parlamentarnych. Gábor Pósfai obejmie stanowisko szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które nadzoruje i zarządza organami ścigania, natomiast Márton Melléthei-Barna miał zostać ministrem sprawiedliwości. To prawnik Magyara. Jesienią 2025 roku został też szwagrem lidera TISZY.
Węgry. Melléthei-Barna nie będzie ministrem sprawiedliwości
Jak się okazuje Melléthei-Barna obwieścił, że jednak nie obejmie teki szefa ministerstwa sprawiedliwości. W oświadczeniu opublikowanym na Facebooku usiłował jednocześnie przekonywać, że jego nominacja na stanowisko ministra sprawiedliwości "wcale nie wynikała z relacji rodzinnych (...) ani z przyjaźni trwającej od dziesięcioleci". "Oczywiście długo i intensywnie zastanawialiśmy się, czy powinienem przyjąć zaproszenie i doszliśmy do wniosku, że jestem gotowy do podjęcia tego zadania" – twierdzi szwagier przyszłego premiera Węgier.
"Społeczny konsensus dotyczący praworządności i sprawiedliwości musi się umacniać, a nie osłabiać". "Relacje rodzinne i przyjacielskie z premierem temu nie sprzyjają" – napisał niedoszły minister. Jak dodał, wierzy, że jego członkostwo w rządzie byłoby "niepodważalne z prawnego, politycznego, moralnego i ludzkiego punktu widzenia". "Teraz mogę wesprzeć tę jedność narodową, wycofując się" – pochwalił się.
"Przywróceniem praworządności" miał się zająć szwagier Magyara
Informując o nominacji, Magyar pisał na swoich mediach społecznościowych, że jako minister sprawiedliwości, Márton Melléthei-Barna będzie odpowiedzialny za przywrócenie praworządności i pewności prawa w przyszłości.
"Musi zapewnić stworzenie ram prawnych, które umożliwią Węgrom odzyskanie należnych im funduszy UE" – pisał Magyar. Polityk podkreślił, że w nadchodzącym okresie głównym zadaniem ministra sprawiedliwości będzie zapewnienie poprzez ustawodawstwo, że "naród węgierski będzie znów równy wobec prawa, że korupcja zostanie wyeliminowana, a profesjonalizm niezależnych instytucji i organów kontrolnych zostanie przywrócony, a ich działanie będzie wolne od polityki".
"Przyszły minister będzie również odpowiedzialny za przywrócenie jakości ustawodawstwa, zapewnienie niezbędnej przejrzystości oraz przeprowadzenie konsultacji zawodowych i społecznych na odpowiednim szczeblu" – dodawał Magyar.